- Rawa Mazowiecka ma Kartę 3+2012-02-01
- Kraków, Radomsko, Lublin..2012-01-30
- Polska 2030 - stanowisko ZDR3+2012-01-10
- Karta Du zej Rodziny w Piasecznie2012-01-09
- List Prezydenta2011-09-29
Rozmowa z Joanną Krupską, prezesem Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” Dlaczego w Polsce powinno się wspierać rodziny wielodzietne?
Całą Europę dotyka kryzys demograficzny, ale w Polsce ma on szczególnie niepokojący rozmiar. Aby jedno pokolenie zastąpiło następne, współczynnik zastępowalności powinien wynosić 2,1. Wskaźnik ten oznacza liczbę dzieci przypadających statystycznie na jedną kobietę. Współczynnik zastępowalności pokoleń już od końca lat osiemdziesiątych zaczął się w naszym kraju obniżać tak, że w 2003 roku osiągnął wartość 1,2. Notowane w ostatnich latach nieznaczne podniesienie tego wskaźnika jest związane z wchodzeniem w wiek rozrodczy roczników wyżu demograficznego i nie oznacza zmiany tendencji. Prognoza ONZ na rok 2050 zapowiada w Polsce spadek liczby ludności o 20%. Trzeba pamiętać, że przemiany demograficzne zawsze łączą się z rozwojem gospodarczym. Znaczący spadek liczby ludności to także kryzys gospodarczy. Żeby zmienić obecny stan rzeczy, trzeba by rodziny miały więcej dzieci.
Duża rodzina to nie tylko większa liczba dzieci, to także inna jakość wychowania: więcej doświadczeń społecznych, bogactwo relacji, doświadczanie dzielenia się i współpracy, trudu dochodzenia do porozumienia, przekraczania egoizmu, rozumienia perspektywy innej osoby.
Rodziny wielodzietne to nadzieja i przyszłość Polski.
Z jaką myślą założyli państwo związek „Trzy Plus”?
Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus” powstał z poczucia wartości dużej rodziny oraz ze sprzeciwu wobec traktowania przez polskie państwo rodzin wielodzietnych, z poczucia niesprawiedliwości. Doszliśmy do wniosku, że choć stanowimy istotną wartość dla społeczeństwa, państwo poprzez swoją politykę wyraża, że nas po prostu nie chce. Praca wykonywana w domu, poświęcona wychowaniu własnych dzieci jest traktowana jak praca społeczna i bezwartościowa, co znakomicie odzwierciedla określenie, że kobieta „siedzi w domu”. Kobiecie, która wiele lat spędziła pracując w domu, choćby wychowała piętnaścioro dzieci, nie przysługuje nawet emerytura. A przecież przygotowywanie do życia, wykształcenie dziecka to ważna praca.
Zapoznaliśmy się z systemami wspierania rodzin w innych krajach i z przerażeniem stwierdziliśmy, że Polska znajduje się dokładnie na ostatnim w Europie miejscu pod względem wsparcia rodzin z dziećmi. Najmniejszy procent PKB przeznaczany na rodziny z dziećmi na utrzymaniu. Najniższy próg dochodowy, najniższe zasiłki. Symbolicznie płatny urlop wychowawczy. Trudności w łączeniu pracy w rodzinie i zawodowej. Nikłe zabezpieczenie społeczne w sytuacji śmierci żywiciela rodziny, zupełnie nieuwzględniające wielkości rodziny. Postanowiliśmy podjąć działania w kierunku zmiany tej sytuacji.
Irena Bylicka - ZDR3+ W większości przypadków młodzi rodzice chcą osobiście opiekować się własnymi dziećmi i czują...
więcej >>Zapraszamy na spotkanie z prof. Józefiną Hrynkiewicz13 października godz. 18.00 w siedzibie Klubu Inteligencji Katolickiej,...
więcej >>