Kiełkujące życie – nowalijki na kanapki


Kiełki warto uprawiać nie tylko zimą i wczesną wiosną, gdy cierpimy na brak warzyw, ale przez cały rok. Do hodowli wystarczą odpowiednie nasionka, słoik lub kiełkownica.

Własna hodowla kiełków na kuchennym oknie to świetny pomysł na przyrodnicze zajęcia dla dzieci, które mogą z łatwością obserwować budzące się życie. To sposobność do spędzania czasu ze swoją pociechą, rozmów na temat cudów przyrody i namacalnego
uczestnictwa w procesie uprawy żywności.

Kiełki są niewątpliwie bardzo wartościowym dodatkiem do diety. Są lekkostrawne, a dzięki enzymom, które uaktywniają się w czasie kiełkowania nasz układ pokarmowy z dużą łatwością przyswaja zawarte w nich witaminy i związki mineralne. Pamiętajmy o regularności jedzenia kiełków. Spożywa je się na surowo, gdyż przy obróbce termicznej tracą swoje właściwości.

Jak wyhodować kiełki?

Do hodowli kiełków możemy wykorzystać słoik – na dno wsypujemy nasionka, zalewamy wodą i zostawiamy na 6 -10 godzin. Po upływie tego czasu słoik przykrywamy gazą zabezpieczoną recepturką i wylewamy wodę. Nasionka przepłukujemy czystą wodą kilka razy dziennie. Około 3 dni i będzie gotowe.

Najwygodniejszym sposobem na większą ilość kiełków jest użycie kiełkownicy – składa się ona z trzech poziomów na nasionka i osobnego poziomu na wodę. Na każdy poziom sypiemy nasionka i najwyższy poziom zalewamy wodą. Woda spływa na niższe poziomy i zbiera się na najniższym poziomie. Nasiona przepłukujemy czystą wodą 2 razy dziennie. Po kilku dniach kiełki gotowe.

W poniższej tabelce możecie zobaczyć przykłady na to, co warto sobie wykiełkować.

© Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus"

Realizacja: A.Net.pl